W poprzednim artykule przyglądaliśmy się temu, jak pracownicy postrzegają dziś bezpieczeństwo, zaufanie i stabilność zatrudnienia. Rynek pracy w ostatnich latach zmienił się bardziej niż kiedykolwiek wcześniej – pandemia, rozwój nowych technologii i przemiany społeczne sprawiły, że oczekiwania wobec pracy znacząco ewoluowały.
W tej części cyklu chcę skupić się na tym, jak te wartości przekładają się na codzienne funkcjonowanie w zespołach. Porozmawiamy o znaczeniu przyjaznej atmosfery w pracy, roli stresu w sprzedaży oraz o tym, jak świadomie budować relacje oparte na zaufaniu i współpracy.
Przyjazna atmosfera w pracy
Z raportu Manpower „Nastroje polskiego rynku pracy – perspektywa kandydatów 2024” wynika bardzo istotny aspekt dla pracowników w tych czasach – 46% z nich za najcenniejszy aspekt swojej organizacji uznaje pracę w przyjaznej atmosferze.
Zdaniem ekspertów, te zmiany w podejściu pracowników to konsekwencja doświadczeń z okresu pandemii.
– Po czasie pandemii pracownicy zaczęli znacznie bardziej zwracać uwagę na to, jak praca wpływa na ich życie prywatne i zdrowie psychiczne. W efekcie tego rośnie znaczenie przyjaznej atmosfery w organizacji – mówi Marta Szymańska, liderka specjalizacji w Manpower.
Z badań Workmonitor Pulse również wynika, że nie tylko pieniądze i elastyczność decydują o lojalności wobec firmy. Dla 40% badanych przyjaźnie w miejscu pracy są powodem, by pozostać w obecnej organizacji. To dowód na to, że dobre relacje międzyludzkie wciąż stanowią jeden z filarów satysfakcji zawodowej.
Jak te kwestie społeczne kształtują się w Twoim zespole?
Sebastian: Jest to aspekt, na który zwracam dużą uwagę, rozwijając zespoły sprzedażowe. Ludzie są istotami społecznymi – nawet osoby definiujące się jako indywidualiści potrzebują kontaktu z innymi.
Dobre środowisko pracy to nie tylko owocowe czwartki czy uśmiechy na twarzy. Przede wszystkim chodzi o szczerość, rzetelność i profesjonalne relacje. Wzajemna pomoc w trudnych momentach buduje prawdziwą tożsamość grupy. Często bardziej budujące niż ciastka czy owoce jest to, że przychodzimy do biura i widzimy kolegów, którzy chcą nam pomóc, poświęcić czas i wesprzeć w słabszych momentach.
Stres w sprzedaży
Kiedy rozmawiamy o czynnikach wpływających na satysfakcję zawodową, warto zauważyć, że pracownicy coraz częściej świadomie zwracają uwagę na poziom stresu w miejscu pracy.
Najnowsze wyniki badania Workmonitor Pulse 2025 jasno pokazują, że polscy pracownicy są coraz bardziej gotowi na kompromisy – pod warunkiem, że w zamian otrzymają lepszą atmosferę w pracy.
Ponad połowa badanych (55%) deklaruje, że wolałaby mniej stresujące środowisko pracy niż wyższą pensję. Co ciekawe, podejście to różni się w zależności od pokolenia:
- wśród milenialsów taką gotowość deklaruje 60% pracowników,
- w pokoleniu X – 59%,
- natomiast pokolenie Z jest nieco mniej skłonne do rezygnacji z wyższych zarobków (52%).
Jeszcze kilka lat temu stres bywał postrzegany jako naturalna cena sukcesu zawodowego. Dziś coraz więcej osób uznaje go za coś, czego warto unikać – nawet kosztem części finansowych korzyści. Jak więc radzić sobie ze stresem w pracy sprzedażowej?
Sebastian Oczywiście stres w sprzedaży jest nieunikniony, ale można go kontrolować. Kluczem jest samoświadomość i zaufanie do siebie. Dobrze zorganizowana praca, powtarzalne czynności i automatyzm pomagają ograniczyć stres. To trochę jak prowadzenie samochodu – nie trzeba zastanawiać się nad każdym ruchem. Nawet w kryzysowej sytuacji czujemy, że wiemy, jak się zachować.
Często stres w sprzedaży wynika z poczucia bezradności – gdy coś nie idzie zgodnie z planem, zaczynamy się obawiać, co zrobić. Zaufanie do siebie i dobra znajomość własnej pracy pozwala eliminować ten rodzaj stresu. Oczywiście adrenalina i emocje w sprzedaży są naturalne i budujące, jeśli potrafimy je kontrolować. Dziś coraz częściej punkt odniesienia stanowi sam pracownik. Nie porównujemy się z innymi, ale staramy się być lepszą wersją siebie niż wczoraj. Metoda „1% lepiej każdego dnia” idealnie tu pasuje.
Czynniki demotywujące
Moje badanie przeprowadzone w jednostkach administracji wykazało, że sposób, w jaki przełożony zarządza zespołem, ma bezpośredni wpływ na motywację i decyzję o pozostaniu w pracy.
Najbardziej demotywującymi czynnikami, które wskazali respondenci okazały się:
- brak komunikacji,
- brak docenienia,
- nadmierna kontrola i brak zaufania,
- poczucie niesprawiedliwości.
Jak to wygląda z Twojej perspektywy? Jak byś się odniósł do tych danych?
Sebastian: W branży ubezpieczeniowej, gdzie wielu ludzi pracuje na kontraktach B2B, wydaje się, że każdy sam o siebie dba. Jednak człowiek zawsze potrzebuje uznania – nawet drobnego gestu, słowa pochwały, dyplomu, czy docenienia postawy.
Docenianie nie dotyczy tylko wyników. Ważna jest także właściwa postawa, profesjonalizm i pomoc innym. Allianz na przykład wprowadził model doceniania ambasadorów wartości, pokazując, jak ważne jest nagradzanie właściwej postawy w pracy.
Kontrola i zaufanie powinny iść w parze. Parametry i wskaźniki muszą być jasne, a ich analiza – wytłumaczona pracownikom. Często brak zrozumienia powoduje niechęć i opór. Dlatego komunikacja z zespołem jest kluczowa – codzienny kontakt i regularny feedback pomagają budować zaufanie i sprawiedliwe środowisko pracy.
Długofalowe podejście do zespołu
Wracając jeszcze do wyników z mojej pracy – skuteczne kierowanie opiera się dziś na współpracy, dialogu i zaufaniu, a nie na sztywnym narzucaniu decyzji. Pracownicy najlepiej reagują na styl zarządzania, który łączy jasne zasady z ludzkim podejściem – dając im przestrzeń do samodzielności, poczucie sensu i realnego wpływu na rozwój organizacji. Jak więc można w praktyce wprowadzić taki model zarządzania w codziennej pracy zespołu?
Sebastian: Staram się budować zespół, w którym docenianie, sprawiedliwość i równość są wpisane w DNA zespołu. Najważniejsze jest współdziałanie zamiast hierarchii. Managerem czy dyrektorem się bywa, agentem jest się zawsze. Praca w zespole powinna opierać się na szacunku i odpowiedzialności, tak aby decyzje podejmowane dziś nie pozostawiały negatywnych śladów na lata.
Dobrze funkcjonujący zespół patrzy nie tylko na bieżące wyniki, ale też na rozwój pracownika w długiej perspektywie. Błędy i potknięcia są częścią procesu, ale należy je traktować w kontekście całego dorobku i przyszłości pracownika.
Podsumowanie
W drugiej – i ostatniej – części przyjrzeliśmy się temu, jak oczekiwane dziś wartości pracowników przekładają się na codzienną pracę w ubezpieczeniach. Pokazaliśmy, że przyjazna atmosfera, mniejszy stres i relacje oparte na zaufaniu realnie wpływają na motywację, zaangażowanie i wyniki zespołu. To nie dodatki – to fundament skutecznej i zdrowej współpracy.